Jak odnajdujecie się w Świętach z psami?

My nie wyobrażamy sobie inaczej. Psy towarzyszą mi w kuchni (co z tego, że nic ze stołu nie spada – przecież z panią w kuchni jest fajnie!), plączą się pod nogami przy sprzątaniu, a później – gdy całą rodziną siedzimy przy stole – zawsze leżą w pobliżu. Po jedzeniu są za to świetną motywacją do spaceru i nie zawiązywania sadełka na kanapie 😉

W zeszłym roku w Święta nasze maluszki z miotu D miały już 6 tygodni, więc uczestniczyły w świętowaniu razem z nami. W tym roku – dzieciaki dopiero co otwierają oczka, więc świętować będą nieco mniej świadomie 😉 Nie zmienia to faktu, ze Święta – jak co roku będą pod znakiem psów i dyskusji o psach 🙂

Wszystkie Śledzie (i małe, i duże, i pół-Śledź Blusio) życzą Wam drodzy czytelnicy naszego bloga spełnienia marzeń – bo to chyba wyczerpuje wszystkie inne życzenia 🙂

 

Komentarze