Na początku lutego zdecydowaliśmy się, że w ramach “Coś się kończy” ogarniemy temat chodzenia na smyczy w wykonaniu Mieszka i Eevee…. myślę, że najlepszym podsumowaniem będzie tu filmik z Mieszkowej nauki 🙂

Jak to zrobiliśmy? W skrócie: nagradzamy za chodzenie za nami na luźnej smyczy, więc gdy pies smycz napnie zatrzymujemy się i czekamy. Gdy odwróci się do nas zmieniamy kierunek marszu i nagradzamy, gdy idzie za nami. Proste jak konstrukcja cepa 🙂 Nasz niezwykle pilny śledziowy uczeń jak widać załapał błyskawicznie 🙂

Z przyjemnością więc ogłaszamy, że chodzenie na smyczy pozostało nam już tylko doskonalić w codziennym funkcjonowaniu… i czekamy na marzec, i kolejne Psie Wyzwanie 🙂

Komentarze