Oczywiście, nie wszystkie psy i nie wszystkie odchody… ale jednak nie oszukujmy sie – to się zdarza. Dzisiaj więc będzie o kupie. A nie mówiłam, że w tym tygodniu lżejsze tematy? 😉

Nie czarujmy się: jedzenie kupy w wykonaniu naszego psa to nic przyjemnego – w końcu jak mu potem dać buziaka? 😉 No ale cóż – zdarza się i najlepszym, w związku z tym usystematyzujmy wiedzę, bo to od rodzaju kupy zależy powód konsumpcji.

Zacznijmy od tego, że najzupełniej normalnym i wręcz logicznym zachowaniem jest zjadanie przez sukę odchodów jej szczeniąt. Zachowanie to psom zostało jeszcze od wilczych przodków – matka musiała dokładnie sprzątać w norze, by zapach nie zdradził, że śpią tam psie oseski i nie zwabił innego drapieżnika, który pod jej nieobecność mógłby je zwyczajnie zabić. W związku z tym psie mamy sprzątają po maluszkach. Jak długo? Najczęściej do momentu, gdy są karmione ich pokarmem, ale zdarza sie (i ja mam taką w domu), że chcialyby i znacznie dłużej.

Idąc dalej – pojawić się może problem zjadania swoich własnych odchodów. Jeśli mówimy o szczeniaku, to jest to najczęściej zachowanie przemijające – zwyczajnie wyniesione z “domu” – w końcu maluszek obserwował mamę, która tak robiła! Niestety, to nie jedyny powód.
Drugą przyczyną zjadania własnych odchodów może być stres – szczególnie wywołany nieodpowiednią (czyli awersyjną – zbudowaną na karach) nauką czystości. Jeśli karzesz swojego psa za załatwienie się w domu, może on najzwyczajniej w świecie zacząć swoje odchody zjadać natychmiast po “wyprodukowaniu” – by uniknąć kary. O nauce czystości jeszcze będzie w oddzielnym poście, obiecuję!

Bardzo często zdarza się, że psy zjadają odchody roślinożerców – w naszych warunkach, krów i koni. Jest to spowodowane często potrzebą uzupełnienia flory jelitowej (to “dobre” bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym, które chronią przed zakażeniem bakteriami chorobotwórczymi). Na pewno w przypadku bardzo nasilonego zjadania odchodów warto sprawę skonsultować z weterynarzem oraz zrobić podstawowe badania krwi.

A co w temacie kup ludzkich, kup innych psów czy np. wyjadania kocich kup z kuwety?

Wyjaśnienia są dwa.
Jedno z nich to atawizm (czyli regresja ewolucyjna, pojawienie się u danego organizmu nietypowych dla niego cech bądź zachowań, charakterystycznych dla jego odległych przodków). Pierwsze psy, gdy zaczynały bytować w okolicach ludzkich siedlisk, pozywiały się wszystkim, co ludzie wyrzucali, a więc i odchodami. (Atawizmem jest również zjadanie przez sukę odchodów szczeniąt)
Drugie – jakkolwiek absurdalnie to brzmi: względy smakowe. No niestety, taka smutna prawda – niektóre psy najzwyczajniej w świecie to lubią… tak jak my czekoladę 😉

 

Na temat sposobów na zjadanie przez psy odchodów wypowiedzcie się Wy – co robicie, by temu zapobiec lub ukrócić kupożerstwo? 😉

Komentarze