Wybaczcie przestój, ale robota pali nam się w rękach 😉 W najbliższy weekend pojawimy się z naszym śledziowym stoiskiem na wystawie w Wasilkowie… i mnóstwo jeszcze mamy do zrobienia 🙂 Ten post powstawał własnie w takich małych chwilach wolnego… ale do rzeczy 🙂

Jak pewnie wiecie, Śledzie od początku tego roku przeszły z Carnilove (które jadły dłuuugo) na Simpsons. O tym, czy była to zmiana na korzyść, co sądzimy o samej karmie i wszystkim wokół niej, jak zareagowały na tę zmianę Śledzie dowiecie się właśnie dzisiaj 🙂

za zdjęcie dziękujemy adamsafarewicz.com

Zacznijmy od tego, że zmienialiśmy karmę nie dlatego, że Carnilove przestało nam odpowiadać. Było to spowodowane zmianami w naszym sklepie i ogólnie firmie – szukaliśmy karmy, której moglibyśmy być dystrybutorem… a od razu wiedziałam, że musi być to coś fajnego, coś, co będą mogły też jeść Śledzie (więcej poczytacie tutaj) Wybraliśmy Simpsons Premium, a Śledzie postanowilismy karmić karmami z linii 80/20.

Do wyboru mamy 2 wersje – 80/20 Mixed Meat i 80/20 Mixed Fish. Pierwsza ma w składzie 80% ryb i drobiu, druga – 80% ryb. Dla porównania wrzucam składy obu karm:

80/20 Mixed Meat:
Kurczak bez kości (27%), suszony kurczak (16%), łosoś bez ości (13%), bataty, ziemniaki, suszony dorsz (7%), suszony łosoś (5%), suszony indyk (4%), tłuszcz z kurczaka(2%), suszone jaja (2%), dorsz bez ości(2%), włókno groszku, witaminy i minerały, lucerna, ekstrakt z yukki, suszone jabłka, suszona marchew, szpinak, suszone algi, suszona żurawina, fruktooligosacharydy (FOS), anyż, kozieradka, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia, glulozamina, MSM, chondroityna. Konserwowana naturalnym tokoferolem.

80/20 Mixed Fish:
Łosoś bez ości (21%), suszony śledź (21%), dorsz bez ości (17%), ziemniaki, bataty, olej z łososia (7.5%), suszony łosoś (6%), suszony dorsz (6%), wywar z łososia (1.5%), włókno groszku, witaminy i minerały, lucerna, ekstrakt z yukki, suszone jabłka, suszona marchew, szpinak, suszone algi, suszona żurawina, fruktooligosacharydy (FOS), anyż, kozieradka, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia, glulozamina, MSM, chondroityna. Konserwowana naturalnym tokoferolem.

Osobiście nie mam zastrzeżeń do żadnego z tych składów – więcej, uważam, że są bardzo dobre. Dużo mięsa, brak zbóż, owoce, suple na stawy… wszystko to, co moim zdaniem w dobrej karmie powinno się znaleźć.

Śledzie jedzą obie wersje na zmianę – w zależności od tego, czego akurat mamy więcej 😉 Nie ma żadnych sensacji żoładkowych przy przechodzeniu z jednego smaku na drugi – jest to spowodowane tym, że jak widzicie obie karmy różnią się tylko rodzajem użytego mięsa… a jako, że Śledzie z drobiem problemu nie mają, to i mieszamy.

To, o co często pytacie (bo i to przecież ważna sprawa!) to granulki. Dla porównania wrzucam zdjęcia:

Simpsons 80/20 Mixed Meat
Simpsons 80/20 Mixed Fish

Jak widzicie nie różnią się zbytnio wielkością – minimalnie kolorem. Są raczej płaskie i jak widzicie – niewielkie, nie brudzą rąk (nienawidzę, po prostu nie cierpię, gdy wzięta w rękę karma zostawia na niej okruszki… fuj!), są lekko tłustawe. Mixed Fish pachnie rybą, ale łagodnie i przyjemnie – to nie ten zapach, który znam z większości rybnych karm… że pół domu wali jak w przetwórstwie rybnym 😉

Co na to Śledzie?

Głownie mlaszczą, ciamkają i zbierają gluty z podłogi 😉
Tak tak, karma bardzo im smakuje. Obie wersje porównywalnie, ale przy Mixed Fish widzę, że jednak ten zapach robi swoje 😉 Gdy nasypuję karmę Mieszunio wydaje z siebie odgłos charakterystyczny dla łapania sliny, by nie uciekła z pysia 😉 To pozwala mi myśleć, że jest “na tak” 😉

Ważny aspekt – kupy.
Zauważyłam, że są nieco inne niż po Carnilove. Zwarte, sporo mniejsze i jeszcze rzadziej (zazwyczaj jedna kupa dziennie, chyba, że Śledzie najedzą się jabłek pod płotem 😉 ). Nie pachną nieprzyjemnie… w zasadzie pachną bardzo słabo 🙂

Na Simpsonsie nie mamy żadnych bąków (na Carnilove zdarzały się sporadycznie, teraz – odkad są na Simpsonsie – ani jednego bączura!), z pysiów nie pachnie nieprzyjemnie (co przy tak bliskich kontaktach ze Śledziami, jakie mamy my, jest zdecydowanie istotne 😉 ), futra piękne i błyszczące… i w temacie futra w zasadzie zauważyłam jedną różnicę. Zrobiło się takie jakby… hm, grubsze i tłustsze? Nie wiem jak to określić. W każdym razie Śledzie znacznie szybciej schną po pławieniu się w Narwi (widać to szczególnie na posterylkowym puchu Brombi, który przestał być puchem).

 

Co na to ja?

Bardzo mi się podoba i jestem mega zadowolona.
Karma jest wysokobiałkowa, wiec dawkowanie jest bardzo niewielkie – mimo, że Śledzie mają dużo ruchu, to zupełnie wystarcza im 350g dziennie (mówię tu o dziewczynach, ważą po 42-43kg, Mieszunio je nieco więcej). Zmniejsza to ryzyko skrętu żoładka, bo przecież tę dawkę dzielę na 2 posiłki… więc na jeden raz dostają naprawdę niewiele 🙂

Do pełni szczęścia brakuje mi wiekszych worków (np. 20kg… byłoby cudownie!) i strunowego zamknięcia w małych opakowaniach (przydałoby nam się to np. na wyjścia w góry – byłoby wygodniej).

Karmy mokre

W ofercie Simpsonsa jest jeszcze 10 rodzajów karmy mokrej (w tym 2 organiczne – jagnięcina i kurczak, 2 egzotyczne – dzik & struś oraz kangur, a także karma dla szczeniąt), którą się wspomagamy w 2 sytuacjach.

Jak już wiecie, zaczęliśmy się bawić w tropienie, a puszki doskonale nadają się do podzielenia ich w pojemniczki i zabrania jako nagrody po znalezieniu pozoranta 🙂 Śledzie z takiego bonusu są super zadowolone, a ja przynajmniej wiem, że dostają w nagrodę coś wartościowego i zdrowego.

Druga sytuacja pojawiła się ostatnio – Zuzia i cieczka.
Dziewczyna w szczycie cieczki ZAWSZE, ale to zawsze odmawia jedzenia. Nie i już. Choćby próbować przegłodzić… i tu sprawdziły nam się puszki Simpsons 🙂 Zuzia chrupki wymieszane z 1/5 puszki wtryniała jak należy, bez wydziwiania i z oblizywaniem się 😉 Problem rozwiązany 🙂
Tak tak, prosimy o trzymanie kciuków, bo mamy nadzieję na małe Śledzie….. <3

 

za zdjęcie dziękujemy adamsafarewicz.com

 

Podsumowując

Simpsons 80/20 zdecydowanie nam podpasował. Mam nadzieję, ze zostanie z nami na dłuuugo, bo póki co – to dla nas karma idealna.

Mamy nadzieję, że podpasuje i Wam… w związku z czym na zachętę zostawiamy Wam kod rabatowy “sledztezpies” na zakupy w naszym sklepie na usledzi.pl 🙂 8%, więc nie w kij dmuchał, porządny rabat! 😉

 

Komentarze