fbpx

Jakiś czas temu dostałam maila od pani Aurelii z firmy MaxiZoo z zapytaniem, czy mogłaby przesłać mi zabawki i gadżety dla naszych psów. No oczywiście, że się zgodziłam, w końcu kto by nie przyjał darmowych prezentów dla psów… ale nadziei zbyt wielkich nie miałam.

Dziś dostałam od MaxiZoo maila, że paczka do nas poleciała…. a gdy wróciłam do domu TŻ stwierdził, że chyba coś przez pomyłkę dostaliśmy. To „coś” to był ogromny karton załadowany prezentami od MaxiZoo 😀 Wszyscy wyrazili żywe zainteresowanie przesyłką…

(ta czarna łepetyna to Blusiak – chwilowo ze względu na Brombiakową cieczkę ona mieszka u mamy, a on u nas 😉 )

Co dostaliśmy?

Jak widac – nachapaliśmy się 😉 Dostaliśmy dużo różnych smaczków, puszkę Select Gold (to chyba z myslą o Blusiaku, tylko wielkość taka nie do końca przystajaca do 10 miesiecznego niufa…. 😉 w każdym razie młody przetestował do wieczornej miski karmy i był zachwycony 😉 myślałam, że z miską w świat poleci 😀 ), gryzaki, 2 szarpaki i worek karmy Real Nature Wilderness – swoją drogą bardzo, bardzo fajnej w składzie – byłam zaskoczona.

Karmy wcześniej nie znałam i z tego co widzę – z Polsce dostępna jest tylko w sieci MaxiZoo. Ale skład ma bardzo zacny – dużo mięsa no i dawkowanie bardzo przyzwoite 🙂 My dostalismy wersję z rybą i ziemniakami… i naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Ja! Kto by pomyslał 😀

Gryzaki były hitem maluchów 🙂 Doskonałe, by je na dłuższą chwilę zająć, wnioskuję więc że dla psiaków średniej wielkości będą świetne do żucia.

wszystkie są tylko moje! co z tego, że do pysia mi się 1 mieści? 😀

 

 

 

Niestety – duże rozłupały je w 3 sekundy… i zjadły ze smakiem 😉

Ale prawdziwy hicior to ciasteczka MultiFit z kawałkami piersi z kurczaka 🙂 Duże były testerami… i były zachwycone!

no już się nad nami tak nie znęcaj!

 

samokontrola – niełatwa rzecz, szczególnie w wykonaniu Blusia 😉

Już wiem, jakie smaczki będę od dziś zabierać na wystawy 🙂 Te mają moc, zdecydowanie!

Z szarpaków napoczęliśmy na razie jeden – drugi dostanie Nana 🙂 Ten pierwszy póki co przechwyciła Zuzia z właściwym jej entuzjazmem 😉 Jest fajny, odpowiedniej wielkości i z bardzo miłych w dotyku nitek – niestety z tego powodu zapewne będzie nieco mniej trwały… ale co tam, kolory super! 😀

 

MaxiZoo – wielkie dzięki! Byliśmy miło zaskoczeni obsługą, tym, że chcieliście wiedzieć jakie mamy psy i w jakim wieku (taaak, strona nie zaktualizowana 😉 ), co nasze psy lubia… Paczka zabezpieczona idealnie (wypchana takimi kołtunami z bardzo cienkich pasków drewna, jeśli wiecie co mam na myśli 😉 ), wysłana szybciutko i z naprawdę fajną zawartością 😉 Nie 3 rzeczy na odczepnego, tylko naprawdę to, o co prosiliśmy 🙂 Wielki plus dla Was!

Mały minus za toporną i nie do końca aktualną chyba strone internetową… pisząc tę notkę próbowałam na nią zerkać, choćby w kwestii cen/składów, ale skapitulowałam. No ale cóż- przyganiał kocioł garnkowi, c’nie? 😉

Komentarze