Kich, prych… czyli psie przeziębienia

Odwilż mamy, wy też? Pewnie tak. Jest co najmniej paskudnie i obleśnie, wszędzie mokro, szaro, buro i grząsko. Temperatura tuż obok zera, więc szału nie ma… chyba, że na przeziębienia. I to zarówno u psów, jak i u ludzi. Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Do...

Ciąża urojona…..!

2 słowa, które sprawiają, że właściciele niewysterylizowanych suk wzdychają głęboko i melancholijnie spogladają w dal – bynajmniej nie z utęsknieniem ani rozżewnieniem, raczej pełni zrezygnowania i smutku. 2 słowa, które nie wydawały mi się niczym strasznym...

Dobrego weta ze świecą szukać…?

Owszem. Niestety owszem, doświadczenia własne, naszych Śledziowych wnucząt i znajomych to potwierdzają. Na początek – kilka (kilkanaście? ale obiecuję, nie będzie nudno! teraz się z tego śmieję, ale na bieżąco wesoło nie było…) historii z –...

Żeby kózka skakać mogła, czyli…. suplementy na stawy

Dziś temat mi bliski, a myślę, że trochę zaniedbany i traktowany powierzchownie, czyli o suplementach na psie stawy. Rok temu wgłębiliśmy się w sprawę dość konkretnie, gdy usłyszeliśmy Brombiakową diagnozę na temat dysplazji. Zaczęło się więc szukanie. Nasza pani...

Co nam może zostac po paskudzie?

Ostatnio było o kleszczach, dziś – tak jak obiecałam – o chorobach przez te paskudy przenoszonych. Będzie naukowo, ale mam nadzieję, że nie nudno 😉 W kazdym razie mnie zawsze te wszystkie robale i drobnoustroje fascynowały 😉 W pierwszej wersji post miał...

Kleszcze

Bohunek miewa się znacznie lepiej, biega, szczeka i wczoraj pierwszy raz dostał jeść – niezwykle kuszący kleik z kurczakiem, wszystko w formie papki… ale zjedzone, nie zwymiotowane, wiec jesteśmy na dobrej drodze 🙂 W takim razie – do rzeczy! Post o...